Być może jeszcze w Polsce miałeś do czynienia z tak zwaną kuchnią meksykańską. W końcu już w nawet małych miastach powstają restauracyjki meksykańskie, które oferują burito, nachos i inne przysmaki z Ameryki Środkowej. Możemy jednak śmiało powiedzieć: jeśli chcesz spróbować prawdziwej kuchni meksykańskiej powinieneś udać się bezpośrednio do Meksyku (swoją drogą: dobrą kuchnię meksykańską można tez skosztować w południowych przygranicznych stanach USA), bo tylko tam smakuje ona tak, jak powinna smakować.

Meksykańska kuchnia kojarzy się przede wszystkim z potrawami ostrymi. Irzeczywiście tak jest. Jeśli za nimi nie przepadasz, zamawiaj coś łagodnego, ponieważ pikantne w znaczeniu meksykańskim to raczej nie to samo pikantne, które rozumiemy w Polsce. Tam aby zjeść pikantny posiłek trzeba niewprawionemu turyście wypić do niego nawet litr wody. Meksykańskie pikantne skrzydełka potrafią po prostu wypalić kubki smakowe. Jeśli jednak lubisz ostro zjeść, kuchnia meksykańska jak najbardziej przypadnie ci do gustu. Ważne jest te, gdzie będziesz jadł. Generalnie na północy Meksyku kuchnia jest bardziej prosta, ale też łagodniejsza, a na południu dania będą bardziej skomplikowane i bardziej ostre.

Większość dań opiera się na fasoli, papryce i kukurydzy. Jeśli chodzi o mięso, to używa się do przyrządzania posiłków drobiu, przede wszystkim indyków, ryb oraz dziczyzny. Do przyprawiania na ostro używa się oczywiście przede wszystkim chili. Nie można zapomnieć, że to właśnie z ameryki Środkowej dotarły do nas takie przysmaki, jak pomidory i ziemniaki, bez których obecnie trudno wyobrazić sobie nasza polską kuchnię.

Skoro jesteśmy w Meksyku, nie możemy zapomnieć o jednym z narodowych przysmaków Meksykanów, czyli czekoladzie. Produkcja czekolady ma tu wielowiekową tradycję, a przejęta została ona jeszcze od Azteków, którzy nauczyli się wykorzystywać w przemyśle spożywczym owoce kakaowca. Czekoladę się je, ale przecież można ją też pić, i właśnie to jest w Meksyku bardzo popularne. I co ciekawsze: przysmakiem nie jest gorąca czekolada, ale czekolada na zimno jako napój chłodzący.